Dziś post o naszych typowych problemach ze skórą. Od kilku dni zauważyłam trądziki na mojej twarzy.
Praktycznie, wpadłam w szał. Wiem, że to naturalne, ale jakoś niezbyt mam ochotę gdziekolwiek tak wychodzić. Mam kilka na to sposobów. Mówię od razu, że bynajmniej mojej siostrze to pomagało, mi raczej nie pojawiało się coś takiego na twarzy! Oto kilka takich sposobów.
Dziś wypróbowałam tę:
- Do jakiegoś małego pojemniczka wlać 2 łyżeczki wody i 1 łyżeczkę cynamonu. (Od razu mówię, że trzeba to dobrze wymieszać i nie dodawać ani więcej cynamonu, ani wody). Rozłożyć na twarzy w miejscach trądziku i trzymać tyle ile damy radę, ponieważ BARDZO TO SZCZYPIE! Lecz mówię wam, że lepiej się od razu nie poddawać, bo to nie ma sensu.
Tych jeszcze nie, ale kiedy ta nie zadziała spróbuję!:)
- Do kilku łyżek miodu (k. 3-4) dodajesz szczyptę cynamonu, świeżo wyciśniętym sokiem z cyrtryny (pół cytryny) oraz kilka kropel oliwy z oliwek. Działa antybakteryjnie więc myslę, że powinno zadziałać:)
- Dodaj jogurt naturalny do miodu i soku z cytryny. Musisz dodać równe tego ilości tak aby starczyło ci na miejsca gdzie jest trądzik.
Myślę, że pomogłam. Jeżeli nadal jesteś zainteresowany jak wypadło to na mojej skórze to zapytaj na moim asku: click Paa;**


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz