poniedziałek, 27 stycznia 2014

Z każdą sekundą starszy...

Hej;] Jak tam mija poniedziałek? Dobrze czy nie? Mi zapowiadał sie dobrze, ale jak widać, zawsze jest jakieś 'ale'. Więc temat może budzić podejrzenie, że będzie to temat o przyszłosci. No tak. Zdajecie sobie z tego sprawe, ze co minute jesteście o nia starsi? Uhhh... Temat przyszłości jest u mnie dotkliwy.. Nie lubię o niej rozmawiać, bo są takie sprawy, które mogą się w niej zdarzyć, których sie boje. Żyję chwilą, ale często się zamartwiam o przyszłość. Wolałabym o niej mówić, bo może wtedy niektóre sprawy byłyby prostsze, bo mogłabym je przewidzieć. A tak jestem zaskoczona wolą losu, który nie jest dla mnie łaskawy. Ale uważam, że i tak jest mi dobrze w porównaniu do innych. Nie chce o niej mysleć, bo myśląc o przyszłości wszyscy widza tylko czarne scenariusze. Tylko ja jestem lekką optymistką. Ale chyba czas zacząć, bo jestem coraz starsza, a później sie obudze w takim momencie, kiedy będzie juz za późno na szanse, która mogłam wykorzystać. Czas mysleć, ale nie tonąć w myslach o przyszłości! A wy? Same się zastanówcie i wynieście z tego wniosek. Myslę, że pomogłam<3 Paaa;**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz